1O jaka ty jesteś piękna, moja umiłowana! O jaka ty jesteś piękna! Twoje oczy między twymi kędziorkami są
2Twoje zęby są jak stado strzyżonych
3Twoje wargi
4Twoja szyja
5Twoje piersi są jak dwoje bliźniaczych sarniąt, które pasą się między liliami.
6Nim zaświta dzień i znikną cienie, wejdę na górę mirry i na pagórek kadzidła.
7Cała
8Przyjdź ze mną z Libanu,
9Zachwyciłaś moje serce, moja siostro,
10Jakże piękna jest twoja miłość, moja siostro,
11Z twoich warg ocieka miód
12Twoje pędy to sad
13Nard i szafran, tatarak i cynamon, ze wszelkimi drzewami, kadzidło, mirra i aloes, ze wszelkimi wybornymi wonnościami.
14Źródło ogrodów, zdrój żywych wód, które płyną z Libanu!
15Powstań, wietrze północny, i przyjdź, wietrze z południa, powiej przez mój ogród, by się rozpłynęły jego wonności. Niech przyjdzie mój umiłowany do swego ogrodu i niech je swoje rozkoszne owoce.