We Believe JesusFé, Esperança e Nova Vida

Psalmów 119

UWSPÓŁCZEŚNIONA BIBLIA GDAŃSKA · polonês

← Psalmów 118 Psalmów Psalmów 120 →

1Błogosławieni ci, których droga jest nieskalana, którzy zgodnie z prawem PANA postępują.

2Błogosławieni ci, którzy strzegą jego świadectw i szukają go całym sercem;

3Ty rozkazałeś pilnie przestrzegać twoich nakazów.

4Oby moje drogi były skierowane na przestrzeganie twoich praw!

5Wtedy nie doznam wstydu, gdy będę zważał na wszystkie twoje przykazania.

6Będę cię wysławiał w szczerości serca, gdy nauczę się twoich sprawiedliwych praw.

7Będę przestrzegał twoich praw, nigdy mnie nie opuszczaj.

8W jaki sposób oczyści młodzieniec swoją ścieżkę? Gdy zachowuje się według twego słowa.

9Z całego serca cię szukam, nie pozwól mi zboczyć od twoich przykazań.

10W swoim sercu zachowuję twoje słowa, aby nie zgrzeszyć przeciwko tobie.

11Błogosławiony jesteś, PANIE; naucz mnie twoich praw.

12Swoimi wargami opowiadam wszystkie nakazy twoich ust.

13Cieszę się drogą twoich świadectw bardziej niż z wszelkiego bogactwa.

14Rozmyślam o twoich przykazaniach i przypatruję się twoim drogom.

15Rozkoszuję się twoimi prawami i nie zapominam twoich słów.

16Okaż dobroć swemu słudze,

17Otwórz moje oczy, abym ujrzał cuda twego prawa.

18Jestem obcym na ziemi, nie ukrywaj przede mną twoich przykazań.

19Moja dusza omdlewa, tęskniąc cały czas za twoimi sądami.

20Zgromiłeś pysznych, przeklęci

21Oddal ode mnie hańbę i wzgardę, gdyż przestrzegam twoich świadectw.

22Władcy też zasiadają i mówią przeciwko mnie, lecz twój sługa rozmyśla o twoich prawach.

23Twoje świadectwa też są moją rozkoszą

24Moja dusza przylgnęła do prochu, ożyw mnie według twego słowa.

25Opowiedziałem

26Spraw, bym zrozumiał drogę twoich nakazów, a będę rozmyślał o twoich cudownych dziełach.

27Dusza moja rozpływa się

28Oddal ode mnie drogę kłamstwa, a obdarz mnie swoim prawem.

29Wybrałem drogę prawdy, a twoje nakazy stawiam

30Przylgnąłem do twoich świadectw; PANIE, nie pozwól mi zaznać wstydu.

31Pobiegnę drogą twoich przykazań, gdy rozszerzysz moje serce.

32Naucz mnie, PANIE, drogi twoich praw, a będę jej strzegł

33Daj mi rozum, abym zachował twoje prawo; żebym go przestrzegał z całego serca.

34Spraw, bym chodził ścieżką twoich przykazań, gdyż w nich mam upodobanie.

35Nakłoń moje serce do twoich świadectw, a nie do chciwości.

36Odwróć moje oczy, aby nie patrzyły na marność, ożyw mnie na twojej drodze.

37Utwierdź swoje słowo względem twego sługi, który się oddał twojej bojaźni.

38Oddal ode mnie mą hańbę, której się boję, bo twoje sądy

39Oto pragnę twoich nakazów; ożyw mnie w swej sprawiedliwości.

40Niech zstąpi na mnie twoja łaskawość, PANIE, twoje zbawienie według twego słowa;

41Abym mógł dać odpowiedź temu, który mi urąga, bo ufam twojemu słowu.

42I nie wyjmuj z moich ust słowa prawdy, bo twoich sądów oczekuję.

43I będę zawsze strzegł twego prawa, na wieki wieków.

44A będę chodził drogą przestronną, bo szukam twoich nakazów.

45Owszem, będę mówił o twoich świadectwach przed królami i nie doznam wstydu.

46Będę się rozkoszował twoimi przykazaniami, które umiłowałem.

47Wznoszę też swoje ręce ku twoim przykazaniom, które miłuję, i będę rozmyślał o twoich prawach.

48Pamiętaj o słowie danym twemu słudze, na którym

49To jest moja pociecha w utrapieniu, bo twoje słowo mnie ożywia.

50Pyszni bardzo się ze mnie naśmiewają, lecz nie odstępuję od twego prawa.

51Pamiętam o twoich wiecznych sądach, PANIE, i pocieszam się nimi.

52Strach mnie ogarnął z powodu niegodziwych, którzy porzucają twoje prawo.

53Twoje prawa są dla mnie pieśniami w domu mego pielgrzymowania.

54Nocą wspominam twoje imię, PANIE, i strzegę twego prawa.

55To mam, bo przestrzegam twoich przykazań.

56PANIE,

57Modliłem się przed twoim obliczem z całego serca, zlituj się nade mną według twego słowa.

58Rozmyślałem nad moimi drogami i zwracałem kroki ku twoim świadectwom.

59Spieszyłem się i nie zwlekałem z przestrzeganiem twoich przykazań.

60Hufce niegodziwych złupiły mnie,

61O północy wstaję, aby wysławiać cię za twoje sprawiedliwe sądy.

62Jestem przyjacielem wszystkich, którzy boją się ciebie, i tych, którzy przestrzegają twoich przykazań.

63PANIE, ziemia jest pełna twego miłosierdzia; naucz mnie twoich praw.

64Wyświadczyłeś dobro twemu słudze, PANIE, według twego słowa.

65Naucz mnie trafnego sądu i wiedzy, bo uwierzyłem twoim przykazaniom.

66Zanim doznałem utrapienia, błądziłem; lecz teraz przestrzegam twego słowa.

67Jesteś dobry i czynisz dobro; naucz mnie twoich praw.

68Zuchwali zmyślili przeciwko mnie kłamstwo,

69Serce ich utyło jak sadło,

70Dobrze to dla mnie, że zostałem uciśniony, abym się nauczył twoich praw.

71Prawo twoich ust

72Twoje ręce mnie uczyniły i ukształtowały; daj mi rozum, abym się nauczył twoich przykazań;

73Bojący się ciebie, widząc mnie, będą się radować, że pokładam nadzieję w twoim słowie.

74Wiem, PANIE, że twoje sądy

75Proszę cię, niech mnie ucieszy twoje miłosierdzie według twego słowa do twego sługi.

76Niech przyjdzie na mnie twoje miłosierdzie, abym żył; bo twoje prawo jest moją rozkoszą.

77Niech się zawstydzą zuchwali, bo niesłusznie znieważali mnie, ale ja będę rozmyślać o twoich przykazaniach.

78Niech się zwrócą do mnie ci, którzy się boją ciebie, i ci, którzy znają twoje świadectwa.

79Niech moje serce będzie nienaganne w twoich prawach, abym nie doznał wstydu.

80Moja dusza tęskni do twego zbawienia, pokładam nadzieję w twoim słowie.

81Moje oczy słabną,

82Chociaż jestem jak bukłak w dymie,

83Ile będzie dni twego sługi? Kiedy wykonasz wyrok na tych, którzy mnie prześladują?

84Doły wykopali dla mnie zuchwali, którzy nie postępują według twego prawa.

85Wszystkie twoje przykazania są prawdą; bez powodu mnie prześladują; pomóż mi.

86Omal nie zgładzili mnie na ziemi; ja zaś nie porzuciłem twoich przykazań.

87Według twego miłosierdzia ożyw mnie, abym strzegł świadectwa twoich ust.

88Na wieki, o PANIE, twoje słowo trwa w niebie.

89Z pokolenia na pokolenie twoja prawda; ugruntowałeś ziemię i trwa.

90Gdyby twoje prawo nie było moją rozkoszą, dawno zginąłbym w moim utrapieniu.

91Nigdy nie zapomnę twoich przykazań, bo nimi mnie ożywiłeś.

92Twoim jestem, wybaw mnie, bo szukam twoich przykazań.

93Czyhają na mnie niegodziwi, aby mnie stracić,

94Widziałem koniec wszelkiej doskonałości,

95O, jakże miłuję twoje prawo! Przez cały dzień o nim rozmyślam.

96Czynisz mnie mądrzejszym od moich nieprzyjaciół dzięki twoim przykazaniom, bo mam je zawsze przed sobą.

97Stałem się rozumniejszy od wszystkich moich nauczycieli, bo rozmyślam o twoich świadectwach.

98Jestem roztropniejszy od starszych, bo przestrzegam twoich przykazań.

99Powstrzymuję swoje nogi od wszelkiej drogi złej, abym strzegł twego słowa.

100Nie odstępuję od twoich nakazów, bo ty mnie uczysz.

101O, jakże słodkie są twoje słowa dla mego podniebienia!

102Dzięki twoim przykazaniom nabywam rozumu; dlatego nienawidzę wszelkiej ścieżki fałszywej.

103Twoje słowo jest pochodnią dla moich nóg i światłością na mojej ścieżce.

104Złożyłem przysięgę i wypełnię ją, będę przestrzegał twoich sprawiedliwych nakazów.

105Jestem bardzo strapiony; PANIE, ożyw mnie według słowa twego.

106PANIE, przyjmij dobrowolne ofiary moich ust i naucz mnie twoich nakazów.

107Moja dusza jest stale w niebezpieczeństwie, ale nie zapominam twojego prawa.

108Niegodziwi zastawili na mnie sidła, lecz

109Wziąłem twoje świadectwa jako wieczne dziedzictwo, bo są radością mego serca.

110Nakłoniłem moje serce, by zawsze wykonywać twoje prawa, aż do końca.

111Nienawidzę

112Ty jesteś moją ucieczką i tarczą, pokładam nadzieję w twoim słowie.

113Odstąpcie ode mnie, złoczyńcy, będę strzegł przykazania mojego Boga.

114Wesprzyj mnie według słowa twego, abym żył, i niech nie doznam wstydu ze względu na moją nadzieję.

115Podtrzymaj mnie, a będę wybawiony i będę rozmyślał zawsze o twoich prawach.

116Podeptałeś wszystkich, którzy odstępują od twoich praw, bo ich zdrada to fałsz.

117Odrzucasz

118Moje ciało drży ze strachu przed tobą, bo lękam się twoich sądów.

119Sprawowałem sąd i sprawiedliwość; nie wydawaj mnie moim ciemięzcom.

120Bądź poręczycielem dla twego sługi ku dobremu, aby nie uciskali mnie zuchwalcy.

121Moje oczy słabną,

122Postąp ze swoim sługą według twego miłosierdzia i naucz mnie twoich praw.

123Jestem twoim sługą, daj mi rozum, abym poznał twoje świadectwa.

124Już czas, PANIE, abyś działał,

125Dlatego umiłowałem twoje przykazania nad złoto, nad szczere złoto.

126Bo wszystkie

127Twoje świadectwa są przedziwne, dlatego moja dusza ich strzeże.

128Początek twoich słów oświeca

129Otwieram usta i wzdycham, bo pragnąłem twoich przykazań.

130Spójrz na mnie i zmiłuj się nade mną, jak postępujesz z tymi, którzy miłują twoje imię.

131Utwierdź moje kroki w twoim słowie, niech nie panuje nade mną żadna nieprawość.

132Wybaw mnie z ludzkiego ucisku, abym strzegł twoich nakazów.

133Rozjaśnij swe oblicze nad twoim sługą i naucz mnie twoich praw.

134Strumienie wód płyną z mych oczu, bo nie strzegą twego prawa.

135Sprawiedliwy jesteś, PANIE, i słuszne

136Twoje świadectwa, które nadałeś, są sprawiedliwe i bardzo wierne.

137Gorliwość pożarła mnie, bo moi nieprzyjaciele zapominają twoje słowa.

138Twoje słowo jest w pełni wypróbowane, dlatego twój sługa je kocha.

139Ja jestem mały i wzgardzony,

140Twoja sprawiedliwość jest sprawiedliwością wieczną, a twoje prawo jest prawdą.

141Ucisk i utrapienie spadły na mnie, lecz twoje przykazania są moją rozkoszą.

142Sprawiedliwość twoich świadectw

143Wołam z całego serca, wysłuchaj mnie, o PANIE, a będę strzegł twoich praw.

144Wołam do ciebie, wybaw mnie, a będę strzegł twoich świadectw.

145Wstaję przed świtem i wołam, oczekuję na twoje słowo.

146Moje oczy wyprzedzają straże nocne, abym mógł rozmyślać o twoim słowie.

147PANIE, usłysz mój głos według twego miłosierdzia; ożyw mnie według twego wyroku.

148Zbliżają się niegodziwi prześladowcy, są daleko od twego prawa.

149Blisko

150Od dawna wiem o twoich świadectwach, że ugruntowałeś je na wieki.

151Wejrzyj na moje utrapienie i wyzwól mnie, bo nie zapomniałem twojego prawa.

152Broń mojej sprawy i wybaw mnie; ożyw mnie według twego słowa.

153Zbawienie

154Wielka jest twoja litość, PANIE; ożyw mnie według twoich wyroków.

155Liczni są moi prześladowcy i nieprzyjaciele;

156Widziałem przestępców i czułem odrazę, że nie przestrzegali twego słowa.

157Patrz, jak miłuję twoje nakazy, PANIE; ożyw mnie według twego miłosierdzia.

158Podstawą twego słowa

159Władcy prześladują mnie bez przyczyny; moje serce zaś boi się twoich słów.

160Raduję się z twego słowa jak ten, który znajduje wielki łup.

161Nienawidzę kłamstwa i brzydzę się

162Chwalę cię siedem razy dziennie za twoje sprawiedliwe sądy.

163Wielki pokój dla tych, którzy miłują twoje prawo, a nie doznają żadnego zgorszenia.

164PANIE, oczekuję na twoje zbawienie i zachowuję twoje przykazania.

165Moja dusza przestrzega twoich świadectw, bo bardzo je miłuję.

166Przestrzegam twoich przykazań i świadectw, bo wszystkie moje drogi są przed tobą.

167PANIE, niech dotrze moje wołanie przed twoje oblicze, daj mi zrozumienie według słowa twego.

168Niech dojdzie moja prośba przed twoje oblicze, ocal mnie według twojej obietnicy.

169Moje wargi wygłoszą chwałę, gdy nauczysz mnie twoich praw.

170Mój język będzie głosił twoje słowo, bo wszystkie twoje przykazania są sprawiedliwością.

171Niech twoja ręka będzie mi pomocą,

172PANIE, pragnę twego zbawienia, a twoje prawo

173Pozwól mojej duszy żyć, a będzie cię chwalić; niech twoje nakazy będą dla mnie pomocą.

174Błądzę jak zgubiona owca; szukaj twego sługi, bo nie zapominam twoich przykazań.

← Psalmów 118 Psalmów Psalmów 120 →

Psalmów 119 — polonês:

Biblia Livre Para TodosPolGdanska: Polish Biblia Gdanska (1881)PolUGdanska: Updated Gdańsk Bible