1W PANU pokładam ufność. Jakże więc możecie mówić mojej duszy: Odleć
2Bo oto niegodziwi napinają łuk, kładą strzałę na cięciwę, aby w ciemności strzelać do tych, którzy są prawego serca.
3Gdy zostaną zburzone fundamenty, cóż może zrobić sprawiedliwy?
4PAN
5PAN doświadcza sprawiedliwego, ale jego dusza nienawidzi niegodziwego i tego, kto kocha bezprawie.
6Spuści na niegodziwych deszcz sideł, ognia i siarki, a
7Bo sprawiedliwy PAN kocha sprawiedliwość, jego oczy patrzą na prawego.