1Na swej warcie będę stać, stanę na baszcie i będę się wpatrywać, aby zobaczyć, co
2Wtedy PAN mi odpowiedział: Zapisz to widzenie,
3Oto dusza tego, który się wywyższa, nie jest w nim prawa. Ale sprawiedliwy będzie żył ze swojej wiary.
4Owszem, ponieważ upija się, jest on hardym człowiekiem i nie pozostaje w
5Czy ci wszyscy nie ułożą o nim przypowieści i szyderczego przysłowia, mówiąc: Biada temu, który gromadzi nie swoje rzeczy (jak długo?) i obciąża się gęstym błotem!
6Czy nie powstaną nagle
7Ponieważ złupiłeś wiele narodów, złupią cię też wszystkie pozostałe narody z powodu krwi ludzkiej i przemocy
8Biada temu, który chciwie pragnie niegodziwego zysku dla swego domu, aby wystawił wysoko swoje gniazdo i tak uszedł mocy zła!
9Postanowiłeś wytracić wiele narodów na hańbę swemu domowi, a grzeszyłeś przeciwko własnej duszy.
10Kamień bowiem będzie wołać z muru i sęk z drewna da
11Biada
12Czyż to nie
13Ziemia bowiem będzie napełniona poznaniem chwały PANA, jak wody napełniają morze.
14Biada temu, który poi swego bliźniego, przystawiając mu swe naczynie, aż go upoi, by patrzeć na jego nagość!
15Nasyciłeś się hańbą zamiast sławą; upij się sam i będziesz obnażony. Kielich prawicy PANA zwróci się przeciw tobie i sromotne wymioty
16Okryje cię bowiem bezprawie Libanu i spustoszenie bestii, które ich straszyły, z powodu krwi ludzkiej i przemocy
17Cóż pomoże rzeźbiony posąg, który wykonał jego rzemieślnik,
18Biada
19PAN jest w swoim świętym przybytku. Niech cała ziemia zamilknie przed nim.