We Believe JesusFé, Esperança e Nova Vida

Rodzaju 41

UWSPÓŁCZEŚNIONA BIBLIA GDAŃSKA · polonês

← Rodzaju 40 Rodzaju Rodzaju 42 →

1Po upływie dwóch lat śniło się faraonowi, że stał nad rzeką.

2A oto z rzeki wychodziło siedem pięknych i tłustych krów, które się pasły na łące.

3Oto też za nimi wychodziło z rzeki siedem innych krów, brzydkich i chudych, które stanęły obok

4I te brzydkie i chude krowy pożarły siedem pięknych i tłustych krów. Wtedy faraon się obudził.

5A gdy usnął, śnił po raz drugi. A oto siedem pełnych i cudnych kłosów wyrastało z jednego źdźbła.

6Oto też siedem kłosów cienkich i wysuszonych od wiatru wschodniego wyrastało za nimi.

7I te cienkie kłosy pożarły siedem pięknych i pełnych kłosów. Wtedy faraon się obudził, a

8A gdy nastał ranek, był zaniepokojony w duchu i kazał wezwać wszystkich wróżbitów i mędrców Egiptu. I opowiedział im faraon swoje sny, ale nie było nikogo, kto by potrafił je faraonowi wytłumaczyć.

9Wtedy przełożony podczaszych powiedział do faraona: Przypominam

10Faraon rozgniewał się na swoje sługi i oddał mnie pod straż w domu dowódcy straży, mnie i przełożonego piekarzy.

11Tam jednej nocy śnił się nam sen, mnie i jemu; każdemu śnił się sen według jego wytłumaczenia.

12A był tam z nami młodzieniec, Hebrajczyk, sługa dowódcy straży, któremu opowiedzieliśmy nasze sny, a on wytłumaczył je nam, każdemu według jego snu.

13I stało się tak, jak nam wytłumaczył: Mnie

14Faraon kazał więc wezwać Józefa i prędko go wyprowadzono z więzienia. Ostrzygł się, zmienił szaty i przyszedł do faraona.

15I faraon powiedział do Józefa: Śnił mi się sen, a nie ma nikogo, kto potrafi mi go wytłumaczyć. Ale słyszałem, jak mówiono o tobie, że gdy usłyszysz sen, umiesz go wytłumaczyć.

16Józef odpowiedział faraonowi: To nie ja, ale Bóg da faraonowi szczęśliwą odpowiedź.

17Faraon powiedział więc do Józefa: Oto w moim śnie stałem na brzegu rzeki.

18A z rzeki wychodziło siedem tłustych i pięknych krów i pasły się na łące.

19Za nimi zaś wychodziło siedem innych krów, nędznych, szpetnych i chudych; w całej ziemi Egiptu nie widziałem tak brzydkich.

20I chude i szpetne krowy pożarły siedem pierwszych tłustych krów.

21A choć je zjadły, nie było widać, że zjadły,

22Potem widziałem we śnie, jak oto siedem kłosów, pełnych i dorodnych, wyrastało z jednego źdźbła.

23A za nimi wyrastało siedem kłosów suchych, cienkich i wyschniętych od wschodniego wiatru.

24I te cienkie kłosy pożarły tych siedem dorodnych kłosów. I opowiedziałem

25Wtedy Józef powiedział do faraona: Sen faraona jest jeden – Bóg oznajmił faraonowi, co uczyni.

26Siedem pięknych krów to siedem lat, a siedem dorodnych kłosów to

27Siedem zaś chudych i szpetnych krów, które wychodziły za nimi, to siedem lat; a siedem pustych kłosów i wyschniętych od wschodniego wiatru to będzie siedem lat głodu.

28Nadchodzi siedem lat wielkiej obfitości w całej ziemi Egiptu.

29A po nich nastąpi siedem lat głodu i cała obfitość ziemi Egiptu pójdzie w zapomnienie, i głód wytrawi ziemię;

30Tak że obfitość ziemi nie będzie znana z powodu przyszłego głodu, bo będzie bardzo ciężki.

31A skoro sen śnił się faraonowi dwukrotnie,

32Teraz więc niech faraon znajdzie roztropnego i mądrego człowieka i postawi go nad ziemią Egiptu.

33Niech faraon tak postąpi i ustanowi urzędników nad ziemią, i zbierze piątą część

34Niech zbierają wszelką żywność w tych nadchodzących dobrych latach i zgromadzą zboża do dyspozycji faraona, i niech przechowują żywność w miastach.

35Żywność ta będzie zapasem dla ziemi na te siedem lat głodu, które będą w ziemi Egiptu, aby ziemia nie niszczała od głodu.

36I podobało się to faraonowi i wszystkim jego sługom.

37Faraon zapytał więc swoje sługi: Czy znajdziemy człowieka mu podobnego, w którym jest Duch Boży?

38Potem faraon powiedział do Józefa: Skoro Bóg oznajmił ci to wszystko, nie ma żadnego tak rozumnego i mądrego jak ty.

39Ty będziesz nad moim domem, a cały mój lud będzie postępować według rozkazu twoich ust. Tylko tronem będę większy od ciebie.

40Faraon powiedział jeszcze do Józefa: Oto ustanowiłem cię nad całą ziemią Egiptu.

41Zdjął więc faraon pierścień z ręki i włożył go na rękę Józefa, oblekł go też w szatę bisiorową, a na szyję włożył mu złoty łańcuch.

42I kazał go wozić na swoim drugim rydwanie, i wołano przed nim: Na kolana! I ustanowił go

43Potem faraon powiedział do Józefa: Ja jestem faraonem, a bez twego pozwolenia nikt na całej ziemi Egiptu nie podniesie ani ręki, ani nogi.

44I faraon nadał Józefowi imię Safnat Paneach, i dał mu za żonę Asenat, córkę Poti-Fery, kapłana z On. I Józef wyjechał na

45Józef miał trzydzieści lat, gdy stanął przed faraonem, królem Egiptu. Potem Józef odszedł od faraona i objechał całą ziemię Egiptu.

46A przez tych siedem urodzajnych lat ziemia rodziła obficie.

47I

48Józef więc nagromadził zboża tak wiele jak piasku morskiego, aż przestano je liczyć, bo

49A zanim nastały lata głodu, Józefowi urodzili się dwaj synowie, których mu urodziła Asenat, córka Poti-Fery, kapłana z On.

50Józef nadał pierworodnemu imię Manasses, gdyż

51A drugiemu nadał imię Efraim,

52I skończyło się siedem lat obfitości, która była w ziemi Egiptu.

53I nadeszło siedem lat głodu, tak jak Józef przepowiedział. I głód był we wszystkich krainach, ale w całej ziemi Egiptu był chleb.

54Gdy

55I na całej ziemi był głód. Józef otworzył więc wszystkie spichlerze, w których

56I ze wszystkich krajów przyjeżdżano do Egiptu, by kupować

← Rodzaju 40 Rodzaju Rodzaju 42 →

Rodzaju 41 — polonês:

Biblia Livre Para TodosPolGdanska: Polish Biblia Gdanska (1881)PolUGdanska: Updated Gdańsk Bible